Miesięcznik „Kraków”

Email

Zbliżające się święta Bożego Narodzenia stanowią dobry pretekst do zastanowienia się nad tym, jak zmieniało się codzienne życie mieszkańców zamku wawelskiego (władców i ich rodzin oraz dworzan) podczas grudniowych świąt. Niestety, o bożonarodzeniowym świętowaniu w dobie średniowiecza i epoce staropolskiej wiadomo tak naprawdę niewiele. Nasza wiedza na ten temat sięga zaledwie trzech wieków wstecz. Nie są znane przekazy źródłowe poświadczające obrządek wigilijny, brakuje też informacji, czy ówcześni chrześcijanie siadali do uroczystej wieczerzy.

Więcej…
Email

Z Justyną Wołoch, dwukrotną stypendystką Miasta Krakowa i najmłodszą tancerką baletu Friedrichstadt Palast w Berlinie rozmawia Jacek Balcewicz

W jaki sposób 18-letnia dziewczyna z Krakowa trafiła do zespołu baletowego słynnego berlińskiego Friedrichstadt Palast, zostając jedną z jego najmłodszych tancerek?

– Napisałam podanie o pracę i dostałam angaż.

Tak po prostu?

– Swoją przygodę z tańcem zaczęłam w wieku 5 lat, gdy rodzice zapisali mnie na zajęcia gimnastyki artystycznej w Polskim Towarzystwie Gimnastycznym „Sokół” w Krakowie.

Więcej…
Email

„Ten, kto nie mieszkał w Żaczku, być może nigdy się nie dowie, ile stracił, ale byli mieszkańcy tej nie tylko bursy, ale także najprawdziwszego DOMU, wiedzą, ile były warte lata tutaj spędzone i nie zamieniliby ich nawet na największy luksus”.

Powyższe zdanie to jedna z charakterystycznych opinii, głoszonych przez byłych żaczkowiczów różnych pokoleń, na określenie fenomenu, jaki dla nich stanowił należący do Uniwersytetu Jagiellońskiego Dom Studencki Żaczek przy ulicy 3-go Maja w Krakowie. W pamięci jego mieszkańców sprzed lat to miejsce-legenda pozostało w nich na zawsze, niczym „wielka choroba, z której się nigdy nie wychodzi”, a lata spędzone w tym domu - drugim po rodzinnym - uznają za najlepszy okres swojego życia.

Więcej…
Email

O tym, że Polska ma być wskrzeszona, większość Polaków dowiedziała się z czerwonych plakatów, które pojawiły się na terenach Królestwa Polskiego okupowanych przez Niemców i Austriaków. W sposób dość podniosły głosiły one: „Przejęci niezłomną ufnością w ostateczne zwycięstwo ich broni i życzeniem powodowani, by ziemie polskie przez waleczne ich wojska ciężkiemi ofiarami rosyjskiemu panowaniu wydarte do szczęśliwej przywieść przyszłości ...

WIĘCEJ...

Warunkiem zadowolenia z miasta jest to, by poszczególne części były włączone w jego funkcjonowanie jako całości. Chodzi nie tylko o funkcję ...

WIĘCEJ...


WIĘCEJ...

Rozmowa z dr. Remigiuszem Kijakiem o seksualności, rodzicielstwie, partnerstwie i małżeństwach osób niepełnosprawnych intelektualnie

Gdy na świat przychodzi dziecko niepełnosprawne intelektualnie, rodzice przede wszystkim próbują opanować i poskładać swoje oraz jego życie. ...

WIĘCEJ...

Andrzej Wajda zostaje w Krakowie. Po całym życiu, po latach wędrówek – zostaje.

WIĘCEJ...

Kalejdoskop lwowski 6200

Email

Laureatką tegorocznej Nagrody Conrada za najlepszy debiut literacki 2015 roku została Żanna Słoniowska, autorka debiutanckiej powieści „Dom z witrażem”. Poniżej tekst Janusza M. Palucha publikowany w miesięczniku „Kraków” nr 05(127)2015.

Książka „Dom z witrażem” Żanny Słoniowskiej, laureatki konkursu na powieść organizowanego przez Wydawnictwo Znak, opowiada o Lwowie z okresu powstawania nowej powojennej rzeczywistości.

Więcej…

Chytra ze mnie sztuka. Pytany, mógłbym udzielać świetnych odpowiedzi, z których wszyscy byliby zadowoleni. Nikogo by to jednak nie obchodziło i nikt by o tym nie napisał. Wolę mówić szczerze, bo wtedy zawsze robi się niezła wrzawa. Donald Trump

WIĘCEJ...

Już nikt się nie dziwi, że kolejny raz kobieta staje na czele szkoły teatralnej w Krakowie. Ale że jest to znana i wielbiona aktorka, gwiazda teatru i filmu, odtwórczyni wielkich ról jeszcze u Jerzego Jarockiego w Starym Teatrze, potem u Jerzego Grzegorzewskiego w Teatrze Narodowym w Warszawie, a w filmie też by się sporo uzbierało ...

WIĘCEJ...

Pana wiersze charakteryzują się spójną i bardzo wyrazistą poetyką, która nie zmienia się wraz z upływem lat. Wiersze są krótkie, słowa mocno wyważone. Dlaczego tak bardzo kondensuje pan treść w ascetycznej formie?

– No proszę, od razu takie serio pytanie… A tak miło się zapowiadało. Ale cóż, odpowiadam: ja, proszę pani ...

WIĘCEJ...

Co o niej wiem?

WIĘCEJ...

Byli zmęczeni, głodni, mieli obtarte i opuchnięte nogi, gnębiła ich biegunka, a w dodatku Witkacy zaczął głuchnąć, co jeszcze pogłębiło jego depresję. Walery Ziemlański, u którego ...

WIĘCEJ...

18 maja 1955 roku Krakowskie Zakłady Graficzne Nr 4 zakończyły druk, zleconej przez Wydawnictwo Literackie, powieści Jana Józefa Szczepańskiego pt. „Polska jesień”. 27 maja tegoż roku pisarz odnotował w swoim „Dzienniku":

„Przed wyjazdem zaszedłem do Wydawn.[ictwa]  Literackiego, gdzie ku wielkiemu mojemu zdumieniu ofiarowano mi egzemplarz sygnalny Polskiej jesieni. Gruba kniga (350 str.) z dobrą okładką Skulicza.

WIĘCEJ...