Siedzi na siwym koniu i ze wzgórza dowodzi japońską armią podczas ataku na siły koreańskie. Jest głównym strategiem, wydaje rozkazy. Wybrała się na wojnę w dziewiątym miesiącu ciąży, w drodze urodziła zdrowego, silnego syna i zaraz dosiadła konia, aby wziąć udział w bitwie. Takim wyczynem nie mogą się pochwalić nawet współczesne feministki!

To cesarzowa Jingū Kōgō, postać historyczna, chociaż obrosła już legendą, uwieczniona na trzyczęściowym drzeworycie przez Utagawę Kuiyoshiego. Drzeworyt zakupiło Muzeum Narodowe w Krakowie dwa lata temu, aby powiększyć swoją kolekcję, liczącą pierwotnie pięć tysięcy drzeworytów z okresu Edo (1603–1868), ofiarowaną muzeum przez Feliksa Mangghę Jasieńskiego. – Niestety, 500 drzeworytów, największych rarytasów w tej kolekcji, zostało zrabowanych przez nazistów – mówi Beata Romanowicz, kuratorka wystawy ONNA – piękno, siła, ekstaza. Drzeworyty i malarstwo japońskie z kolekcji Muzeum Narodowego w Krakowie.

– Bohaterkami wystawy są piękne damy, szlachetne poetki, wytworne kurtyzany i pełne młodzieńczego uroku dziewczęta z herbaciarni. Sportretowane przez najznakomitszych artystów japońskich okresu Edo (1603–1868) odsłaniają intymność scen skrywanych na co dzień za parawanem. Drzeworyty i malowidła prezentowane na wystawie są obrazami Świata Przemijającego (jap. ukiyo-e), nazwanego tak z racji poczucia ulotności, nieuchronności przemijania i nieodwracalnego przepływania chwil – opowiada kuratorka wystawy.

 

Kobieta pudrująca kark

Wyróżniony umieszczeniem we wnęce obraz kobiety pudrującej kark przy porannej toalecie, autorstwa Utagawy Kunisady (1786–1864), ma w kulturze japońskiej specjalne znaczenie. Kark jest w niej erogenny, takie właśnie przedstawienie kobiety przez artystę sprawia, że wizerunek ten uważany jest za bardziej erotyczny niż shunga (japońskie ilustracje erotyczne).

„Pozdrówcie wszystkich. Wkrótce przybędę ...” – to słowa, które pisze piękna kobieta ukazana na drzeworycie Kitagawy Utamaro (1753–1806). Kobiety spacerujące, stojące u progu domu z kotkiem, zajmujące się dzieckiem, piękności z domu uciech przy porannej toalecie, księżniczki wysiadające z powozu, poetki z wachlarzem... W pięknych kimonach, z charakterystycznymi grzebieniami i wysoko upiętymi włosami, kobiety namalowane są tak jakby były podglądane... Piękne damy, poetki, kurtyzany i urocze dziewczęta z herbaciarni sportretowane zostały przez najznakomitszych artystów japońskich XVII i XVIII wieku, takich jak Suzuki Harunobu, Torii Kiyonaga, Utagawa Tokuniyoshi czy Katsushika Hokusai.

Dlaczego kobieta stała się najważniejszym tematem tych przedstawień? Rozkwit drzeworytu ukiyo-e i filozofii „przepływającego świata”, kultura i obyczajowość w okresie Edo przyczyniły się do popularności kobiecych wizerunków. Po wieloletnich bratobójczych walkach Japonia została zjednoczona i zapanował spokój, a stolica kraju została przeniesiona z Kioto do Edo, dzisiejszego Tokio. Bogacące się społeczeństwo oczekiwało rozrywek. Wtedy wzrosła ranga gejsz, które stały się ikonami piękna i obiektami westchnień, czasem przyczyną utraty majątku. Jak grzyby po deszczu rosły licencjonowane dzielnice uciech. Pierwsza, Yoshiwara, powstała w Edo w 1617 toku i pracowało w niej około dwu tysięcy kobiet. Ale nie tylko dzielnice rozkoszy stały się popularne, także sztuka ukazująca piękno kobiety, jej wdzięk, emocje, ekstazy i uniesienia. Niektóre drzeworyty portretujące kobiety z zielonych domów są arcydziełami sztuki, choć – trzeba przyznać – wiele pojawiło się wtedy tandety, nawet pornografii. Czego oczywiście w „Mandze” nie zobaczymy.

Autorki ekspozycji Beata Romanowicz i Beata Pacana posegregowały ekspozycję na działy: ideał kobiecego piękna, aluzyjność w sztuce japońskiej, macierzyństwo, portrety aktorów onnagata odtwarzających role kobiece, teatr i jego maski, postacie kobiet wojowniczek, kobiece zjawy i demony, pisane przez życie historie miłosne, życie w dzielnicach uciech, a także wizerunki kobiet w ekstazie.

 

Świat za parawanem

Seksualność Kraju Kwitnącej Wiśni, w odróżnieniu od naszego kręgu kulturowego, cechowała radość i swoboda, bez żadnych negatywnych obciążeń i skojarzeń. Sztuka była świadectwem pozytywnego nastawienia Japończyków do uciech cielesnych, od treści erotycznych nie stronili artyści renomowani, zwłaszcza w okresie Edo. W wielu przypadkach są to prawdziwe dzieła mistrzów takich jak Utamaro i Hokusai. W specjalnie wydzielonym kąciku można oglądać obrazy erotyczne m.in. Suzukiego Harnuobu, w którego twórczości shunga (treści erotyczne) zajmowały najważniejsze miejsce. Jego postacie cechuje delikatność gestu, rozmarzenie, subtelne rysy twarzy i elegancja sylwetek. Najwybitniejszym dziełem shungha w twórczości Harunobu jest seria Modny lubieżnik Maneemon opublikowana w latach 1768–70 przez wydawcę Nishimurayę Yohachi z tekstem Komatsuyi Hyakki. Treścią tej książki są przygody Ukiyonosouke, który pragnie poznać tajniki miłości. Bóstwa wysłuchały jego prośby, zamieniając go w Maneemona, mężczyznę wielkości fasoli, który miał pozostać zawsze młody. Maneemon, sam niewidzialny, może podpatrywać życie seksualne Japończyków. Jest personifikacją voyera, podglądacza, postaci pojawiającej w gatunku shunga. Często bowiem odnosi się wrażenie, jakby kobiety uchwycone w intymnych okolicznościach były zaskoczone.

Karta autorstwa Harnuobu z kolekcji MNK, którą można oglądać na wystawie, opowiada historię kobiety w ciąży, która przyłapała swego męża z położną, sprowadzoną do domu, by pomóc jej w porodzie...

 

Yūgen – rodzaj piękna

Wśród 120 eksponatów wystawy warto zwrócić uwagę na drzeworyt przedstawiający maskę kobiecą z teatru nō autorstwa Utagawy Kuminao (1795–1854). – Drzeworyt barwny na papierze jest nowym nabytkiem naszego muzeum, należał kiedyś do żony Józefa Mehoffera, która kolekcjonowała japonika – opowiada Beata Romanowicz. Drzeworyt eksponowany jest w szczególnie wyróżnionym miejscu – przestrzeni poświęconej szczególnemu rodzajowi piękna: yūgen. Eksponowane są tam oryginalne XIX-wieczne kobiece maski używane w teatrze , który przynależał do wyrafinowanej kultury dworskiej. W tym teatrze mężczyźni odgrywali rolę kobiet, a aktor przez pochylenie twarzy sprawiał, że maska wyrażała raz smutek, innym razem radość. Dla porównania z maskami z przeszłości – w kąciku yūgen znalazła się maska współczesna, dar japońskiego artysty, który otrzymała w Japonii Beata Romanowicz, kuratorka wystawy.

 

Niezwykłości

Ekspozycję zamyka obiekt formatem najmniejszy, ale bezcenny. To druk okolicznościowy z okazji Nowego Roku, wizerunek żyjącej w XIV wieku bohaterki, Igi no Tsubone, która zasłynęła walecznością. Barwnemu drzeworytowi ze złoceniami i srebrzeniami towarzyszy wiersz. Tego rodzaju druk okolicznościowy surimono ukazuje wyrafinowaną technikę drzeworytu.

Ekspozycja Onna – piękno, siła, ekstaza. Drzeworyty i malarstwo japońskie z kolekcji Muzeum Narodowego w Krakowie trwa od 14 lutego do 3 maja 2017. Dopełniają ją ubiory i przedmioty codziennego użytku.

 

 

Na ilustracjach:

Kitagawa Utamaro, Kobieta pisząca list, fot. MNK

Utagawa Kuniyoshi, Tsumago - Zjawa kobiety lisa, fot. MNK

Kitagawa Utamaro, Para kochanków przy parawanie, fot. MNK

 

 

Tekst z kwietniowego numeru „Krakowa”.
Miesięcznik do nabycia w prenumeracie, dobrych księgarniach
i najszybciej na www.ebookpoint.pl