Solarne meble, autonomiczne samochody, inteligentne kioski. Wszystko połączone w sieci i dostarczające informacje mieszkańcom, którym pomagają wirtualni asystenci. Lepiej rozplanowane osiedla i zieleń dzięki obrazom z kosmosu, odnawialne źródła energii przeganiające smog. O wizji Krakowa za kilka… dziesiąt? Naście? Albo po prostu – za lat kilka mówią nam ludzie, którzy pracują na jego innowacyjny obraz w świecie.

Kawałek zieleni w centrum gęsto zaludnionego osiedla. Wśród kwiatów magnolii, wiśni i tulipanów wyrastają elementy małej architektury naszpikowane nowinkami technologicznymi. Siadasz na ławce zasilanej słońcem, ładujesz sobie nią telefon i korzystasz z darmowego internetu. Obok kosz na śmieci, który (nie bez powodu) zmienia kolory. 

To nie obrazek z osiedla w Japonii, choć rzeczywiście w tym stylu utrzymany jest ogród. Jesteś w parku kieszonkowym w Kurdwanowie. Ławki i kosze komunikują się z mieszkańcami, urzędem i sobą nawzajem, a w dalszej perspektywie łączą się z przystankami, kioskami informacyjnymi czy wypożyczalniami rowerów. 

Tak będzie w Krakowie przyszłości.

Inteligentne ławki i wiaty

Inteligentne meble solarne to dzieło krakowskiego start-upu SEEDiA, założonego przez Piotra Hołubowicza i Artura Racickiego. Ten mikro ekosystem miejski z Kurdwanowa to wspólne wdrożenie z Zarządem Zieleni Miejskiej, nagrodzone na Smart City Expo w Barcelonie – największych targach inteligentnych miast w Europie. W parku kieszonkowym stoją w sumie cztery ławki tej firmy, każda jest niezależna energetycznie, zapewnia darmową energię do ładowania telefonu i darmowy dostęp do internetu. Z kolei solarny kosz na śmieci mierzy, ile śmieci znajduje się w środku i wysyła tę informację do służb miejskich. W miarę zapełnienia zmienia swoją kolorystykę. 

– Tu jest jeden kosz, ale wyobraź sobie, że idziesz przez duży Park Krakowski, masz takich koszy pięćdziesiąt i widzisz od razu, do którego możesz wyrzucić śmieci, a który jest przepełniony. Od skali mikro ekosystemu możemy przechodzić do rozwiązań makro – zaznacza Piotr Hołubowicz, którego firma prowadzi rozmowy z miastami na całym świecie. – W wybranym parku miasto może postawić kilkadziesiąt takich ławek i tyle samo koszy, zestrojonych estetycznie, a przede wszystkim połączonych jednym oprogramowaniem, co pozwala na zebranie danych w jednym miejscu i bardzo efektywne zarządzanie.

Połączenie podobnych komponentów to bardzo ważny element inteligentnego miasta. Każdy produkt SEEDiA zawiera kartę SIM i co piętnaście minut wysyła swój status, który można podglądać w specjalnym narzędziu internetowym. – Dane, które spływają do naszego panelu, są dostępne dla naszych partnerów: firm Tauron, Orange, Enea. Jeśli więc miasto wdroży jakiś projekt z jedną z tych spółek albo kupi u nich sprzęt, to dzięki temu możliwe będzie zoptymalizowanie całej masy procesów w Krakowie, efektywniejsze zarządzanie różnymi miejskimi służbami – wyjaśnia Hołubowicz.

Dla niego Kraków przyszłości to miasto funkcjonalne, zautomatyzowane i efektywnie zarządzane, gdzie technologie ułatwiają codzienne życie mieszkańców i poprawiają jego jakość. – Przyszłość to na przykład zautomatyzowany odczyt liczników, dzięki któremu mieszkaniec wie, ile zużył prądu, a przedstawiciel dostawcy energii nie musi chodzić po mieszkaniach i te dane spisywać – zauważa. – Tak samo zoptymalizowane powinno być wyrzucanie i zbierane śmieci. Norweskie miasto Bergen stworzyło podziemny system rur, przez które śmieci są automatycznie transportowane na wysypisko. 

Autonomiczne auta i boty w urzędzie

– Każde nowe urządzenie będzie miało możliwość podłączenia do internetu. Tak zwany internet rzeczy w niezauważalny i naturalny sposób przenika do naszego życia i je ułatwia. Informacje o korkach na Mapach Google mamy dlatego, że dane raportują miliony urządzeń – mówi Tomasz Wesołowski, współtwórca inteligentnego asystenta „Edwarda” oraz współorganizator słynnych już spotkań dla fanów sztucznej inteligencji w Krakowie. 

Zoptymalizowane powinno być to, w jaki sposób są wyrzucane i zbierane śmieci. Norweskie miasto Bergen stworzyło podziemny system rur, przez które śmieci są automatycznie transportowane na wysypisko.

Dodaje, że w sieci połączeń znajdą się również automatyczne i autonomiczne autobusy, tramwaje, samochody. – Inteligentne algorytmy już są stosowane w sterowaniu ruchem czy taborem komunikacyjnym w Krakowie, ale przyszłość to pojazdy autonomiczne. Przyjeżdżasz do pracy wynajmowanym autem, w trakcie twojej pracy ono jedzie po kogoś innego, później cię odbiera i wiezie do domu, a jeszcze później obsługuje tych, którzy potrzebują kursów wieczornych. To pozwoli odciążyć taką metropolię jak Kraków z problemu pozornie nierozwiązywalnego, czyli uciążliwych korków. Zniknie problem  parkowania, życie stanie się wygodniejsze – ocenia Wesołowski. – Zmieni się pokolenie i zmieni się podejście, posiadanie auta będzie luksusem lub hobby, a nie koniecznością.

Jako współtwórca aplikacji „Edward” (nagrodzonej ostatnio przez przedstawicieli banków za najlepsze rozwiązanie wspierające branżę finansową) zwraca też uwagę na wykorzystanie sztucznej inteligencji w ułatwieniu dostępu mieszkańcom do usług i obiektów, które są dziś zatłoczone: – Rozwiązania, nad którymi pracujemy, mają odciążyć ludzi w sprawach oczywistych i powtarzalnych, dając im więcej czasu na rozwiązywanie realnych zagadnień. Chat-boty mogą wspierać mieszkańców zarówno online, jak i w urzędach, radząc, gdzie i jak najłatwiej załatwić określoną sprawę. To już się dzieje w biznesie – wyjaśnia Wesołowski. – Bot może też pomagać pracownikom urzędu, przysłuchując się rozmowie i sugerując odpowiedzi. Bot zna całą bazę danych, urzędnik nie musi. 

Takie rozwiązania to również przyszłość Krakowa jeśli chodzi o obsługę turystyczną. Sztuczna inteligencja i boty mogą obsłużyć dowolną liczbę turystów, w dowolnym czasie, przez całą dobę, siedem dni w tygodniu (na przykład w specjalnych info-kioskach). Inteligentna stanie się również służba zdrowia.

Siłą Krakowa są zapaleńcy w małych biurach czy w przestrzeniach Krakowskiego Parku Technologicznego, tworzący innowacyjne rozwiązania, które mogą zmieniać świat.

– Posłużą do tego technologie personalne, autonomiczne systemy-asystenci medyczni, powszechne systemy telemedyczne czy powszechny i tani dostęp do leków personalizowanych, wytwarzanych na bazie DNA danego pacjenta – wskazuje Łukasz Wilczyński, prezes Europejskiej Fundacji Kosmicznej. Fundacja mająca siedzibę w Krakowie uświadamia ponadto, że to sektor kosmiczny wywiera największy wpływ na naszą przyszłość, najsilniej w obszarze technologii komunikacyjnych, nawigacyjnych, napędowych, energetycznych czy właśnie medycznych. 

Miejskie farmy i kosmiczne dane

– Obserwując, jakie projekty realizowane są na rzecz sektora kosmicznego, chociażby z myślą o stałym zasiedleniu orbity okołoziemskiej czy kolonizacji Księżyca, mogę śmiało powiedzieć, że będzie miał on olbrzymi wpływ na kwestie urbanistyczne, rolnicze, transportowe – zauważa Wilczyński. – W Krakowie przyszłości widzę olbrzymie zastosowanie coraz większej liczby zautomatyzowanych i autonomicznych systemów robotycznych, które wspierałyby komunikację, sprzątanie miasta, dostarczanie towarów. Dochodzi do tego druk 3D, w postaci drukowanych modułów lub elementów budowlanych, co pozwoli na szybsze, ekologiczne oraz łatwiejsze realizowanie potrzeb mieszkaniowych ludzi. W Dubaju powstał już prototyp domu w całości drukowanego w 3D, trwają rozmowy o masowym wdrożeniu produkcji w innych częściach kraju.

 

(...) 

 

Karolina Gawlik - dziennikarka z pasji i wykształcenia, od zawsze w Krakowie. Najchętniej pisze o ludziach, nauce i miejskim lifestyle’u

 

 

Całość tekstu w miesięczniku „Kraków”, styczeń 2019.
Miesięcznik do nabycia w prenumeracie, dobrych księgarniach
i najszybciej na ebookpoint.pl



Na zdjęciach: 1) Park kieszonkowy w Kurdwanowie nocą, 2) Zawody łazików organizowane przez Europejską Fundację Kosmiczną / fot. materiały prasowe (za zgodą prezentowanych firm).

 

 

 

 

Z najwyższej półki: Jan Józef miałby sto lat
- Krzysztof Burnetko

Bedeker krakowski: Kraków, czyli czas przyszły!
- Iga Dzieciuchowicz

Pasy pany: Jedyny taki klub w Unii Europejskiej
- Jerzy Pilch

Na czerwonym świetle

Witryna fotoreporterów