Szanowny Panie Redaktorze,

jak donoszą ozory wołowe, w politycznej kuchni bite są teraz zrazy i ruskie. Wraca baranina i jaja w koszulkach. Popularne są uszka z szumidłem i pasztet z mizerią. Na pory wieczorowe zamawiane są najczęściej kalafiorowe lub grochowe. Na wynos: gulasz węgierski. Co innego sztuka mięsa. Ta raczej w Brukselce. Bon żur...

A poza tym, Panie Redaktorze, niestety budyń...

Z niskokalorycznymi pozdrowieniami

                                                                 Ewa L.

 

 

Ewa Lipska - krakowianka, poetka, felietonistka, niegdyś redaktorka działu poezji Wydawnictwa Literackiego i dyrektorka Instytutu Polskiego w Wiedniu, członkini polskiego i austriackiego Pen Clubu oraz Polskiej Akademii Umiejętności i Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.

 


Okiem Beresia:
Wszyscy za Jandą

 

Z najwyższej półki: Dziedzictwo czyli walka o pamięć
- Krzysztof Burnetko

W Warszawie: Stąd do Moniuszki
- Magdalena Miśka-Jackowska

Pasy pany: W poszukiwaniu normalności
- Jerzy Pilch

Na czerwonym świetle

Dyskusyjne Kluby Czytelnicze 2019